Typy magów
Osoby zaangażowane w magię dzielą się na kilka grup.
Pierwsza z nich to ci, których
pociąga image i towarzystwo. Przyjmują styl
środowiska okultystycznego, bo pobudza ich wyobraźnię i daje możliwości ciekawej
autoprezentacji i poznawania oryginalnych ludzi, ale zwykle nie są
zainteresowani prawdziwym zgłębianiem magii. Niektórzy z nich nawet w nią nie
wierzą - traktują ją jak coś na kształt RPG; mogą nauczyć się teorii po to, by
mieć temat do dyskusji i zostać zaakceptowanym w środowisku, ale nie podejmą się
niczego, co by wymagało męczącego, rygorystycznego treningu. Są skłonni kłamać
na temat swoich osiągnięć traktując to wszystko jak grę wyobraźni. Oddają magii
to, co jej należne, bo czerpią z niej osobiste korzyści na płaszczyznach innych
niż rozwój magiczny. Magia też wiele z nich czerpie - jako osoby dbające o image
często tworzą pociągający obraz okultyzmu i rozreklamowują go, są też dobrymi
klientami sklepów z akcesoriami przyczyniającymi się do magicznego
image'u.
Inny typ maga to mag z pobudek
ideologiczno-intelektualno-politycznych. Pogaństwo, magia chaosu, szamanizm,
satanizm lub inne systemy magiczne często są związane z jakimś przesłaniem
ideologicznym - ekologią, anarchią, feminizmem, buntem przeciwko Kościołowi,
pozytywnym nastawieniem do substancji psychodelicznych lub fascynacją jakąś
kulturą. Osoby takie są dobrymi organizatorami w obrębie okultyzmu i potrafią
pisać doskonałe książki o historii i filozofii magii. Czasami uczą się
postawowych technik, ale nie posiadają wiary typu religijnego. Magia dobrze
służy ich ideom innego rodzaju i czasami się jej wypierają wobec nie-magów,
przyznając się tylko do poznawczego zainteresowania, nie chcąc tracić twarzy
wobec osób sceptycznych wobec okultyzmu.
Są też ci zainteresowani magią
samą w sobie. Bardzo często ukrywają się wśród poprzednio wymienionych grup,
starając się wywołać wrażenie, że ich pobudki są bardziej przyziemne. Zdają
sobie sprawę z tego, że są subkulturą w subkulturze i że wiele otaczających ich
osób reprezentuje któryś z dwóch uprzednio wymienionych typów. Ci są gotowi do
podjęcia treningu, ale jesdnocześnie ich nadmierny zapał i fascynacja naraża ich
na niebezpieczeństwa płynące z przesady lub lekkomyślności - opętania lub
sekciarstwo. Grozi im także wewnętrzne "wypalenie się", wycieńczenie spowodowane
nadmiernym zaangażowaniem się w energochłonne praktyki. Wypalenie takie jest
zresztą objawem tego, że rzeczywiście zajmują się prawdziwą magią - choć
niezupełnie dobrze.
Wśród tych ludzi jest dość neurotyczna podgrupa osób
nie radzących sobie z prawdziwym życiem. Są zainteresowani magią, ale dlatego,
że daje im alternatywny, milszy świat, w którym mają większą kontrolę i są kimś
więcej niż w tak zwanej rzeczywistości. Wielu z nich to rozpieszczone dzieci,
które przyzwyczaiły się do bycia władcą swojego mikroświata i w chwili, gdy
rodzina przestaje chronić i zapewniać taką pozycję, a świat realny nie uznaje
ich doskonałości i nie oddaje im czci ośmielając się stawiać wymagania i
traktując ich na równi z innymi, poszukują tego rodzaju doznań gdzie indziej, a
magia im ich dostarcza. Są to zwykle magowie przewrażliwieni na punkcie swojego
ego. Uczą się i trenują, ale każdy najmniejszy sukces uznają za oznakę swojej
wyjątkowości i domagają się z racji tego hołdów od otoczenia, uważając, że
wkroczyli już na poziom mistrzostwa. Jednocześnie potrafią całkowicie zaniedbać
swoje pozamagiczne życie - naukę, rozwój zawodowy i kontakty towarzyskie nie
opierające się na uznawaniu ich przez drugą osobę za wielkiego maga. Ich magia
często skupia się na pracy w astralu i nie polega na reorganizowaniu świata
rzeczywistego. Płynny astral nie daje często jednoznacznej weryfikacji, a
wyraźna i jednoznaczna porażka (a tych zdarza się na początku praktyki wiele)
byłaby dla nich zbyt trudna do zniesienia.