Jak zorganizować trening

Ilość ćwiczeń na tej stronie, choć trudno ją nazwać dużą i wyczerpującą, może już w niektórych spowodować zamęt i niepewność, jak się do tego zabrać. Istnieje kilka dobrych stylów pracy - odpowiednich dla różnych osób zależnie od osobowości i celów.

1. Plan lekcji

Najłatwiejsze jest wyznaczenie sobie grafiku i podążanie za nim. Zrób to realistycznie, bo jeśli wyznaczysz sobie nadambitny plan, opuszczając ćwiczenia nabierzesz lekceważącego stosunku do swojej pracy i poczucia winy. Prowadź dziennik, w którym będziesz się rozliczać przed sobą samym z wyników swojej pracy. Wybieraj po kilka ćwiczeń na dany tydzień albo dany miesiąc i zmieniaj je, stale ćwicząc to, co najważniejsze, czyli koncentrację, wizualizację i to, w czym jesteś słaby.

2. Anarchia

Zapoznaj się z ćwiczeniami, a potem rób po prostu to, co chcesz, wtedy, gdy masz na to ochotę. To działa tylko dla ludzi z silną motywacją, ale daje poczucie wolności. Zapisuj każdego dnia, co robiłeś i z jakim skutkiem albo że nie zrobiłeś tego dnia nic. To wolniejsza droga, ale wywołuje nastawienie do magii jako do przyjemności, a nie obowiązku.

3. Kropla drąży skałę

Wybierz sobie jedno lub dwa ćwiczenia spośród najważniejszych i praktykuj je przez długi czas - nieco dłuższy niż ten, po którym ci się wydaje, że dobrze opanowałeś dane ćwiczenie. Zmieniaj sobie swoje jedno lub dwa ćwiczenia co kilka tygodni albo co kilka miesięcy i uprawiaj je codziennie, nawet z krótkimi czasami. To jeszcze wolniejsza droga, ale tworzy wielką siłę, ćwiczy wytrwałość i cierpliwość, a skupienie na jednym pozwala opanować strategiczne umiejętności do perfekcji.

4. Ostry trening i przerwa

Naprzemiennie stosuj dzień, dwa lub tydzień wytężonego treningu z wieloma ćwiczeniami oraz czas (niekoniecznie takiej samej długości) całkowitego odpoczynku pozbawionego ćwiczeń. Dobre na początek, jest to napinanie i rozluźnianie umysłu, danie czasu na zintegrowanie nowych doświadczeń.

To, czego nie należy robić, to zaczynanie od długiego i ostrego treningu stosowanego przez dłuższy czas. Są jednostki, którym to nie zaszkodzi, jednak u wielu reakcja może być taka, jak u nieruchawego grubasa porywającego się na ambitny plan ćwiczeń fizycznych. Umysłowym odpowiednikiem bólu mięśni i zakwasów są fobie, zachwianie równowagi psychicznej - przeciążony treningiem umysł zaczyna sobie gorzej radzić ze swoimi normalnymi funkcjami. Nie przetrenowuj się.


powrót