Magiczne stany umysłu
Skuteczne zastosowanie magii wymaga wejścia w odmienny stan świadomości,
zwany w różnych systemach transem, gnozą, stanem alfa lub jeszcze inaczej. W
rzeczywistości istnieje cała grupa magicznych stanów świadomości. Mają one dwie
podstawowe cechy: silne scentrowanie miejscu i czasie i dominację rzeczywistości
subiektywnej nad obiektywną.
Scentrowanie w miejscu i czasie oznacza
pełne, jednoznaczne skupienie na chwili obecnej bez rozbieganych myśli. Nasza
myśl i uwaga niesie ze sobą dużo energii. Większość ludzi ma w głowie chaos.
Spędza większość dnia na marzeniach na jawie, często dotyczących rzeczy
nierealnych, w których urzeczywistnienie sami nie wierzą lub rozważaniach i
wspomnieniach przeszłości. Energia zostaje rozproszona między mnóstwo idei,
wskutek czego każda z nich otrzymuje tak niewielką jej część, że nie wywiera to
żadnego efektu. Jeśli uwaga jest skierowana wyłącznie na rzeczy już istniejące i
rzeczywiste, energia, "nie widząc" potrzeby działania, pozostaje w nas. Jeśli w
takim stanie skupimy się na jednym celu bez żadnego rozproszenia, skierujemy na
niego zaskakująco dużą ilość energii. Celem na przykład rytuału jest między
innymi wymuszenie przykucia uwagi do tu-i-teraz poprzez uczynienie tu-i-teraz
możliwie absorbującym. Podobny wpływ mają niektóre substancje psychoaktywne,
które usypiają dyskursywne myślenie odpowiedzialne za bezużyteczny i
nieskuteczny rodzaj fantazjowania.
Dominacja rzeczywistości psychicznej,
subiektywnej nad obiektywną oznacza z kolei uwierzenie w większą realność
naszego własnego świata, narodzonego w naszym wnętrzu, niż tego, co określa się
mianem rzeczywistości. Zwykle w naszej nieuświadomionej hierarchii
rzeczywistości "namacalne" warunki zewnętrzne są odbierane jako mające większą
moc niż nasze myśli i wyobrażenia. W niektórych sytuacjach, na przykład podczas
śnienia, ulega to odwróceniu.
Sposobów osiągania magicznych stanów
świadomości jest wiele i osiągnięte dzięki nim stany różnią się jakościowo, co
nie oznacza, że są lepsze lub gorsze, ale że są bardziej lub mniej przydatne do
określonych działań. Wymienię z krótkim komentarzem kilka najbardziej znanych
sposobów.
1. Głęboki relaks i autosugestia. Napięcie ciała i umysłu
wynika z ukierunkowania na zewnątrz, gotowości do reagowania na zewnętrzne
bodźce. Rozluźnienie przenosi centrum uwagi do wewnątrz. Ta technika sama w
sobie nie prowadzi do bardzo głębokiego transu, ale jest dobrą metodą wstępną i
stanem przejściowym, z którego łatwo się przechodzi w głębsze gnozy przy użyciu
innych technik.
2. Rytuał i nierzeczywiste światy. Dokonanie serii
skomplikowanych i niecelowych z logicznego punktu widzenia czynności skupia
uwagę na tu-i-teraz, a niezwykłość sytuacji przenosi umysł w stan wiary w
alternatywną rzeczywistość. Podobne działanie ma jakiekolwiek "nierealne"
otoczenie, w którym się w pełni uczestniczy - na przykład niektóre koncerty lub
performance z efektami audiowizualnymi. Rytuał ma tę przewagę nad nimi, że jest
się w nim najważniejszym aktorem i wchodzi się w odmienną rzeczywistość
najgłębiej, tworząc ją, a nie będąc jej konsumentem. Ale nawet po wizycie w
teatrze na surrealistycznej lub fantastycznej sztuce, której atmosferze się
poddaliśmy, zdolność skutecznego zastosowania magii wzrasta. U jednostek
wyjątkowo wrażliwych i obdarzonych dobrą wizualizacją taki efekt może wywołać
nawet zaangażowana lektura książki fantasy lub słuchanie muzyki w warunkach
domowych.
3. Powtarzanie. Monotonne, rytmiczne czynności nie wymagające
wysiłku intelektualnego, jak bicie w bębny lub taniec do takiej muzyki,
mantrowanie i inne skutecznie wyłączają dyskursywny umysł - niestety po dość
długim czasie i pełnym skupieniu na nich, chyba że już wytworzyło się
uwarunkowanie.
4. Wycieńczenie ciała. Mało rzeczy tak potrafi przywołać
do tu-i-teraz, jak wyraźne czucie swojego ciała. Długie ćwiczenia fizyczne,
głodówki, stosowane w niektórych nurtach magii niedotlenienie lub zadziałanie
bólem też prowadzi do magicznych stanów świadomości, ale ten zestaw technik
wymaga ostrożności ze względu na możliwość uczynienia sobie trwałej
krzywdy.
5. Halucynogeny. Niektóre substancje psychoaktywne automatycznie
powodują silne przesłonięcie rzeczywistości obiektywnej przez subiektywną, a
nadmiar i niezwykłość wrażeń wymusza skupienie na tu-i-teraz. Problemem jest
zastosowanie ukierunkowanej woli, bo rozbicie świadomego umysłu zachodzi tak
daleko, że człowiek pod wpływem halucynogenów najczęściej się biernie poddaje
wrażeniom i szybkim zmianom nastroju. Świadome pokierowanie tymi stanami wymaga
siły.
6. Techniki oddechowe. Skupienie na oddechu i utrzymywanie
określonego rytmu oddychania przez dłuższy czas albo niedotlenienie lub
przetlenienie potrafią wprowadzić w głębokie transy. Mimo pozornej prostoty, nie
są to całkowicie bezpieczne techniki i ich silniejsze odmiany powinny być na
początku stosowane pod opieką doświadczonej osoby. Dotyczy to zwłaszcza
oddychania holotropowego i technik pranayamy.
7. Techniki głosowe. Jest
ich wiele, na uwagę zasługuje mruczenie lub gaworzenie. Wydajemy z siebie głos
bez słów lub z bezsensownymi słowami, pozwalając mu płynąć lub starając się nim
wyrazić jakąś emocję. Dyskursywne myślenie jest werbalne i przestawienie się na
niewerbalne wyrażanie siebie sprowadza umysł do pierwotnego, dziecięcego,
magicznego stanu.
Ta lista nie wyczerpuje wszystkich możliwości. Jak
widać, jest ich sporo. Magiczny stan świadomości ma walory przeżycia samego w
sobie, nawet, jeśli nie jest wykorzystany do świadomej magii i dlatego warto go
na początku poćwiczyć bez żadnego celu i nauczyć się znajdować w nim
przyjemność. Częste obcowanie z tą częścią umysłu, która się wtedy uaktywnia,
uwarunkowuje człowieka na łatwe wchodzenie w takie stany.