Kontrola myśli
1. Zwrócenie myśli na coś polega na trwaniu w ciągłej (takie ćwiczenie trwa
zazwyczaj nie krócej niż parę dni) świadomości głównego tematu w takim stopniu,
jak zakochany cały czas zwraca myśli na swoją ukochaną, a człowiek głęboko
wierzący (lub religijny fanatyk) na swojego boga. Jest to kontrolowane
popadnięcie w wewnętrzną obsesję na jakimś punkcie, dlaczego trzeba uważnie
dobierać tematy. Skupienie na czymś myśli przyciąga to, dlatego niewskazane są
tematy zawierające negatywny ładunek - strach, złość, niepewność, poczucie braku
czegoś, a wskazane neutralne (na przykład myślenie cały tydzień o cegle, choć
niektórzy twierdzą, że wtedy zwiększa się prawdopodobieństwo, że spadnie na
głowę) lub pozytywne, na przykład skupienie się na pojęciu życzliwości, siły,
mądrości. Tym skupieniem i rozważaniom na ten temat powinna być poświęcona każda
chwila myślenia, nie wyłączając nawet tych, w których rozmawiamy z kimś lub
jesteśmy czymś zajęci - w takich chwilach, nie myśląc o naszym temacie w sposób
dosłowny, utrzymujemy w umyśle wyraźną pamięć o nim.
2. Odwrócenie myśli
od czegoś jest dokładnym przeciwieństwem tego. Polega na zupełnym wyrzuceniu z
myśli czegoś, co ma w nich swoje stałe miejsce, przy czym myśl nie powinna
zostać naprowadzona na to coś nawet przez myśl „o tym nie mogę myśleć” - tak,
jakby temat w ogóle nie istniał. Odpowiednimi obiektami ćwiczeń są tu nasze
zainteresowania, upodobania i rozrywki nie wiążące się z pracą, a zajmujące
pokaźną część naszych myśli. Na przykład ktoś lubiący gry karciane i grający w
nie parę razy w tygodniu może wyrzucić ze swych myśli istnienie kart do gry i
gier, ktoś interesujący się samochodami (a nie mający własnego) i wiele o nich
czytający, patrzący na nie z zainteresowaniem może poćwiczyć zupełne
zobojętnienie na samochód, tak, żeby nawet podczas spaceru po ulicy nie wpaść na
pomysł myślenia o samochodach, lecz zajmować się w sposób naturalny, a nie
wymuszony, czym innym. Można też wyrzucić ze swojej mowy i zachowania często
używane słowa, gesty itp. Ta forma ćwiczenia jest zdecydowanie trudniejsza od
poprzedniej.
3. Przeinterpretowanie jest to nadanie w swoim umyśle czemuś
innej cechy, niż w rzeczywistości posiada, uwierzenie w to i postępowanie w
zgodzie z tym. Osoba lubiąca jakiś napój czy jedzenie może sobie na czas
ćwiczenia „przeinterpretować”, czyli uwierzyć, że to coś ma paskudny smak lub
też jest czymś nie nadającym się w ogóle do spożycia, niejadalnym. Wtedy
wstrzymanie się od tego nie jest wysiłkiem woli, lecz płynie z głębokiego
przekonania - postrzegania tego czegoś jako na przykład niejadalnych kamieni.
Jest to najtrudniejsza z tych trzech form tego ćwiczenia.