Jasnowidzenie
Zanim powiemy kilka słów o technikach, trzeba zauważyć, że przepowiadanie
przyszłości odbywa się zawsze na podstawie obecnej zawartości podświadomości
wszystkich zamieszanych w nią osób. Jest to coś, co może ulec zmianie. Zazwyczaj
nie ulega, ale to, co mówi przepowiednia, nigdy nie jest wyrokiem, chyba, że
siły, które mają spowodować jakieś zdarzenie, gromadziły się tak długo i są już
tak intensywne, że pojedyncza Wola ich nie zatrzyma. Niektórzy używają
porównania mówiącego, że przyszłość jest wynikiem wielkiego i skomplikowanego
równania, w którym zmiennymi są najróżniejsze wpływy, od najoczywistszych po
najsubtelniejsze i sięgające w odległą przeszłość. Ludzki umysł nie może objąć
całości tego równania, a wiele zawartych w nim danych jest dla niego
niedostępnych. W chwili transu, w chwili głębokiej medytacji dokonuje się
poszerzenie świadomości,
rozjaśnienie widzenia; nagle widzimy cały Wzór,
wartości wszystkich zmiennych, wpływ ich zmian na wynik, i sam wynik. I to na
tym polega widzenie przyszłości - na jasnowidzczym i pełnym mądrości ujrzeniu
przeszłości i teraźniejszości, przyczyn i skutków. Pozostaje to poza
możliwościami naszego umysłu, gdyż stopień skomplikowania tego jest zbyt duży.
Umysł musi wejść w stan transu, stan połączenia ze swoją boskością, by móc to
uczynić bezbłędnie.
Im dalej zaglądamy w przyszłość, tym więcej widzimy
możliwych sposobów rozwoju zdarzeń. Najbliższa przyszłość jest dość dokładnie
zdeterminowana, lecz na tę dalszą wpłyną jeszcze decyzje różnych osób w bliższej
przyszłości, których nie znamy i które też możemy przewidzieć... ale to jest już
przewidywanie przewidywania i zamiast spójnego obrazu otrzymujemy wiele
nakładających się na siebie obrazów, które są możliwościami; nie czyni to ich
bezużytecznymi, wręcz przeciwnie - daje to nam informację, do czego dojdzie w
zależności od tego, jak postąpimy, i pozwala przez to świadomie pokierować
naszym życiem.
Narzędzie użyte do wróżenia jest sprawą drugorzędną. Na
pewno niektóre z nich - posiadając bogatszą i trafiającą do głębszych pokładów
jaźni symbolikę - dają możliwość bardziej szczegółowego przekazania informacji
(tu np. tarot ma olbrzymią przewagę nad wróżeniem z rzutu dwoma kośćmi do gry);
jednak niesie to ze sobą zazwyczaj większą trudność interpretacji. Możemy
skorzystać z jakiegoś uświęconego tradycją sposobu, jak tarota, I Chingu,
wahadełka, kart itp., lub stworzyć własny system, przypisując jakimś pozornie
losowym wartościom czegokolwiek odpowiednie znaczenia. W historii magii wróżono
już chyba ze wszystkiego: lotu ptaków, wnętrzności zwierzęcia, chmur, gwiazd,
miski wody, osadu na dnie szklanki... Pomysłowość wróżów była nieograniczona.
Należy wybrać ten system, z którym czujemy się najbardziej komfortowo, i do
którego czujemy największą intuicyjną sympatię, a potem opanować go
dogłębnie.
Ważniejsze od wyboru narzędzia jest wewnętrzne nastawienie:
nie oceniające przychodzących informacji, nie naginające ich do swoich marzeń i
lęków, nie poruszone nimi, nie zakłócające ich emocjami. Musimy być całkowicie
receptywni, patrzeć się na wydarzenia, jakie się wyłaniają z przyszłości, jak
bezstronny, uważny, lecz obojętny obserwator, choćby wydarzeniem, które się nam
ukaże, była śmierć nasza lub bliskiej nam osoby albo cokolwiek równie
poruszającego. Nie możemy przepuszczać niczego przez filtr naszego zdrowego
rozsądku lub pragnień i lęków. Każdy musi sam metodą prób i błędów wypracować
sobie właściwą postawę. Zazwyczaj lepiej to się udaje ludziom skłonnym do
"olewania sobie" innych ludzi i ich opinii, źle zaś - tym, dla których zdanie
otoczenia jest bardzo ważne i którzy muszą się zawsze i wszędzie sprawdzać, co
nie oznacza, że ci drudzy wróżyć się nigdy nie nauczą. Jednak najlepsze wyniki
otrzymuje się zazwyczaj wtedy, gdy nam "nie zależy", gdy nie martwimy się o
wynik i w stanie bardzo zbliżonym do dziecięcej beztroski przyjmujemy po prostu
wszystko, co do nas przychodzi, zostawiając interpretację i weryfikację tego na
później, gdy wszystkie informacje zostaną już odebrane.
Nauka
sformułowała mądrą zasadę mówiącą o tym, że badając, zmieniamy obiekt badań,
wpływamy nań. We wróżeniu jest to bardzo prawdziwe. Oto zaglądamy w dalszą
przeszłość i widzimy kilka alternatyw. Niektóre z nich są spokojne, szczęśliwe i
nieciekawe, zaś na końcu jednego z możliwych rozwojów wydarzeń widzimy na
przykład nasze morderstwo. Obraz ten wywołuje w nas natychmiastową reakcję
emocjonalną, a przez to zostaje przez nas naładowany energią, a przez to
przyciągnięty bliżej rzeczywistości i prawdopodobieństwo jego rzeczywistego
wydarzenia się zwiększa się. Warto być świadomym tego prawa, gdy zajmujemy się
za czytanie przyszłości kogoś, wobec kogo mamy jakiś emocjonalny stosunek, z
nami samymi włącznie: pozwalając się przestraszyć przyciągamy to, co budzi
strach.
Ćwiczenia
Przyjęty system ćwiczeń powinien zależeć od
tego, czy jesteś wzrokowcem, słuchowcem czy dotykowcem, czyli którym ze zmysłów
najintensywniej odbierasz świat. Oczywiście można wyćwiczyć inny zmysł, ale
podążenie za naturalną skłonnością zmniejszy wysiłek.
Wzrokowcy powinni
ćwiczyć wpatrywanie się w ?ekran". Ekranem może być każdy obiekt będący ?ramą
bez zawartości" lub ze zmienną zawartością. Popularna jest kryształowa kula;
może to też być lustro, powierzchnia wody, ekran telewizora ustawiony na
?śnieg", popularny wygaszacz ekranu komputera z lecącymi gwiazdami, a także
pusty ekran wyobraźni przed zamkniętymi oczami, widziany wewnętrznym wzrokiem.
Ekran powinien mieć niejednoznaczną, płynną, zmienną powierzchnię, nie
zawierającą niczego, co samo z siebie przyciąga i angażuje uwagę. Wpatrujemy się
nie w sam ekran, ale poza niego, ogniskując wzrok ?po drugiej stronie lustra", a
nie na jego powierzchni. Pomocne mogą być też ćwiczenia ze stereogramami -
?trójwymiarowymi" obrazami na dwuwymiarowej kartce, które da się dostrzec wśród
chaosu barwnych punktów właśnie metodą ogniskowania wzroku poza
kartką.
Należy wyćwiczyć umiejętność długiego, pozbawionego napięcia i
receptywnego wpatrywania się w ekran, cokolwiek nim jest. Po pewnym czasie
takich praktyk zaczną się pojawiać z początku niewyraźne obrazy - wtedy można
zacząć ćwiczyć sterowanie nimi wolą, to znaczy wyrażanie świadomego życzenia na
temat tego, co się chce ujrzeć.
Słuchowcy stosują tę samą technikę
zamieniając ekran wizualny na słuchowy. Ekranem słuchowym może być jakakolwiek
muzyka lub dźwięki, które są niejednoznaczne, nie absorbujące uwagi, zawierają
?szumy" i ?echa". Najbardziej naturalnym takim podkładem muzycznym są odgłosy
przyrody w lesie, szum morskich fal albo wodopadu, szum wiatru i to właśnie
stosowano za czasów, gdy nie było możliwości odtwarzania muzyki na życzenie.
Dziś istnieje wiele nagranej muzyki mającej takie właściwości. Zalicza się do
nich muzyka ambientowa - bardzo często wykorzystywana przez zażywających
halucynogenne LSD, właśnie dlatego, że ma właściwości delikatnego i
niejednoznacznego ?tła" pobudzającego różne rodzaje halucynacji, które podczas
bycia pod wpływem tego środka przychodzą z dużą łatwością. Muzykę ambient tworzą
zespoły takie jak Orb, Future Sound Of London, Primus, Portishead, Aphex Twins,
Fat Boy Slim, Mr Oizo i wiele innych. Oprócz tego dobrym podkładem są niektóre
kasety z muzyką relaksacyjną, spokojną muzyką klasyczną oraz muzyką
elektroniczną.
Dotykowcy, stanowiący stosunkowo nieliczną grupę,
odczytujący informacje w postaci odczuć i wrażeń, mogą ćwiczyć skupienie na
odbieranych wrażeniach w stanie ?niejednoznaczności dotykowej", na przykład
leżąc w falującej wodzie albo siedząc w lekkich podmuchach wiatru.
Poza
ćwiczeniem receptywności kluczowym punktem energetycznym ciała odpowiadającym za
jasnowidzenie jest czakra trzeciego oka. Jej uaktywnianie i otwieranie
przyśpiesza i pobudza rozwój mocy jasnowidzenia.
W jasnowidzeniu
początkowe próby często, choć nie zawsze, nie przynoszą sukcesu. Liczy się tu
wytrwałość. Zaobserwowałem dziwną zasadę, że im dłużej człowiek uparcie ćwiczy
mimo braku rezultatów, tym lepszy jest w tej sztuce wtedy, gdy uda mu się już
przełamać blokadę. Wizje pojawiają się czasem same w szczególnie magicznych
chwilach, lub we śnie. Lecz gdy chcemy je przywołać, dokonujemy prostego ciągu
czynności, który składa się z:
1. wejścia w głęboką medytację
2. skupienia
się na pytaniu
3. wejścia w stan biernego odbioru i pozwolenia na pojawienie
się informacji.
Można wspomóc to autosugestią, że odpowiedź, która nadejdzie,
będzie użyteczna i prawdziwa. Gdy otwieramy się na informację nie wiadomo skąd,
jej jakość będzie zależała od poziomu naszych własnych wibracji. Jeśli te są nie
dość wysokie, możemy przyciągnąć do siebie ?śmiecie", odpowiedź połowiczną lub
nieprawdziwą, która będzie się nam wydawała prawdą. Dobrze przed taką medytacją
skupić się na czakrze trzeciego oka lub wykonać któreś z krótkich, pobudzających
ją ćwiczeń, choćby takich jak wdechy i wydechy ?przez nią".
Na początku
dobrze się ćwiczy na informacjach neutralnych, nie wpływających na twoje życie.
Minimalizuje to element zakłóceń. Spróbuj wieczorem ujrzeć największy tytuł na
stronie gazety, która wyjdzie następnego dnia. Gdy słuchasz w radiu audycji, do
której dzwonią słuchacze wypowiadając swoje zdanie, staraj się ?usłyszeć" ton
głosu następnego rozmówcy, który jeszcze nie zadzwonił. Znajdź sobie wiele
innych takich ćwiczeń - ćwiczeń dotyczących niedalekiej przyszłości, łatwych do
zweryfikowania i nie dotyczących cię osobiście. Praktykuj je ?przy okazji",
wytwarzając w sobie stan umysłu będący nastawieniem na najbliższą przyszłość.
Przekroczenie pierwszej bariery jest najtrudniejsze. Gdy zaczną nam wychodzić te
najprostsze rzeczy, rozszerzenie tego na dalszą przyszłość, poważniejsze rzeczy
itd. nie będzie już trudne. Nie zafiksuj się jednak na przyszłości, bo to
doprowadzi do zapomnienia o czasie teraźniejszym, jedynym, jaki jest, czasie, w
którym mag musi pozostać zanurzony, jeśli chce skutecznie kształtować
rzeczywistość.
Ćwiczenie rozwijające zdolność jasnowidzenia
1.
Usiądź w swojej ulubionej asanie.
2. Medytuj nad Uniwersalnym Światłem jako
tym, co pozwala widzieć poprzez wszystko, czas, przestrzeń i wymiary.
3.
Zwizualizuj ciało jako pusty pojemnik.
4. Oddychając, wdychaj w siebie to
światło, koloru najczystszej bieli i świecące jak słońce. Czyniąc to, koncentruj
się na tym świetle jako na energii pozwalającej na jasnowidzenie.
5. Gdy
poczujesz światło w sobie, zbierz je - zaczynając od stóp i dłoni - i poprowadź
w górę, do głowy, doprowadzając je do oczu.
6. Gdy oczy są już naładowane,
utrzymaj to przez co najmniej 10 min. Wizualizuj biel światła w obu oczach,
pamiętając cały czas o tym, że rozwijasz zdolność jasnowidzenia.
7. Uwolnij
światło, by mogło powrócić tam, skąd przybyło.
8. To ćwiczenie należy
wykonywać obok innych codziennych ćwiczeń maga (jako jedyna i podstawowa
praktyka nie jest aż tak skuteczne)