Emocja

Emocja jest najbardziej naturalnym źródłem energii. Energetyzujemy swoją wizualizację poprzez ładowanie jej uczuciem. Uczucia rodzą się w sposób naturalny, ale uczucie, które ma siłę, to uczucie charakteryzujące się pewnymi cechami i o ile nie można „ćwiczyć uczuć”, można ćwiczyć określone sposoby postępowania z nimi.

Skuteczna emocja jest przede wszystkim jednoznaczna. W życiu bardzo często doznajemy tak zwanych mieszanych uczuć. Chcemy i boimy się, nienawidzimy, ale czujemy fascynację... Mag nie musi się wyzbywać bogactwa swojego życia uczuciowego, ale powinien umieć skupić się na jednej jednoznacznej emocji tak, żeby została tylko ona i całkowicie się jej poddać, nie pozostawiając sobie miejsca na żadne emocje z nią niezgodne. Jest to w jakimś stopniu powrót do archaicznej prostoty uczuć.

1. Dobrym ćwiczeniem jest zaangażowana lektura baśni i mitów, szczególnie mitów ludów uznawanych za „prymitywne”. W baśniach i mitach istnieje ta jednoznaczność, emocje danej postaci są w danej chwili zwykle ściśle określone i pozbawione zawiłości psychologicznych.

2. Wypisz sobie najważniejsze emocje - te, z których płynie dla ciebie największa siła, największy ładunek energii, najsilniejsze poruszenie. Przemedytuj je. Spróbuj się w nich
całkowicie zanurzyć - w ich energii, jednoznacznej i nie zakłóconej. Pomóż sobie w tym pobudzającymi te emocje muzyką, tekstami, scenerią, wspomnieniami. Nie bój się tego ćwiczyć również na emocjach negatywnych oraz na tych wyrażających słabość - nienawiść i strach to negatywne uczucia, ale z nienawiści może płynąć siła, a ze strachu słabość. Musisz poznać wszystkie emocje w sobie, nauczyć się wyodrębniać ich czystą postać. Zauważysz, że każde uczucie, jakie kiedykolwiek czułeś, jesteś w stanie pobudzić w sobie bardzo silnie na życzenie, poprzez skupienie na nim i wspomnienia z nim związane. Niech w życiu twoje emocje pozostaną spontaniczne, ale nauczenie się wzbudzania w sobie uczucia danej rodzaju na zawołanie będzie w magii niezwykle przydatne.

3. Dobrym ćwiczeniem może być opisywanie uczuć. Spróbuj opisać własnymi słowami daną emocję, starając się ująć jej istotę. Nie analizuj. Zrób to w formie, jaka ci najbardziej odpowiada - kawałka prozy, wiersza, luźnego ciągu zdań lub słów będących skojarzeniami z danym uczuciem. Po pierwsze, w miarę pisania dane uczucie zacznie w tobie narastać w sposób, który może zdziwić ciebie samego; po drugie, te napisane przez ciebie teksty będą pomocą w pobudzeniu tego uczucia, gdy będziesz go potrzebował. Nie przejmuj się, jeśli nie są dobre literacko. Nie tworzysz sztuki, tylko pomoc w swojej pracy magicznej i jeśli to, co ciebie najbardziej porusza i do ciebie trafia, jest z literackiego punktu widzenia grafomańskie, nie szkodzi. Liczy się to, że wyraża ciebie i twoje rozumienie danego uczucia. Żaden napisany przez kogoś innego, nawet największego artystę tekst nie będzie tak dobrze dopasowany do twoich reakcji, jak twój własny. Jeśli wolisz malować, spróbuj ująć uczucia w obrazach. Jeśli tworzysz muzykę, zagraj dane uczucie lub wyobrażaj sobie, jaka muzyka mogłaby je wyrażać, możesz też próbować wyrazić je gestami i tańcem. To wszystko to tylko pomocnicze ćwiczenia, gdy zrozumiesz istotę wibracji danej emocji, nie będziesz potrzebował już zewnętrznych bodźców, by móc do niej wrócić.


powrót