Cierpliwość
Sukces w większości większych dzieł magicznych lub osiąganiu zdolności zależy
głównie od tego, czy umie się je uparcie powtarzać i ćwiczyć aż do skutku.
Czasem, zwłaszcza na początku, gdy brak nam wiary i na efekty trzeba poczekać,
oznacza to „bardzo długo”. Dlatego mag powinien wyćwiczyć w sobie cnotę
cierpliwości, jakkolwiek nieciekawie by to nie brzmiało.
1. Znajdź sobie
coś, czego nie lubisz, i poświęcaj tej czynności codziennie dwadzieścia minut.
Żadna wymówka ma się nie liczyć, poza ciężką chorobą. Możesz wybrać jakąś
czynność skądinąd pożyteczną, żebyś nie miał poczucia, że tracisz czas, ale nie
powinno być to coś, co lubisz, ani coś, co daje natychmiastowe pozytywne skutki.
Jeśli jesteś
osobą nieruchawą, niech to będą ćwiczenia gimnastyczne. Jeśli
nie cierpisz poważnej literatury z masą opisów, poświęć ten czas uważnej
lekturze tego rodzaju książki. Jeśli jesteś człowiekiem rzadko sprzątającym i
porządkującym swoje papiery, to konsekwentnie przeznaczaj czas ćwiczenia na
sprzątanie, itd. Jeśli trudno ci się do tego zmusić samemu, zapisz się na jakieś
zajęcia, które nauczą cię umiejętności pożytecznej, ale nie takiej, jaką się
pasjonujesz i uczęszczaj na nie regularnie co najmniej przez rok.
2.
Opanuj jakąś czynność wymagającą precyzji i powolnego tworzenia całości z wielu
małych części, o ile jeszcze się niczym takim nie zajmujesz. Modelarstwo,
programowanie, układanie puzzli lub robótki ręczne nadają się tu doskonale, choć
nie są jedynymi
możliwościami. Jeśli cię nie interesują, to nie powinno być
to przyczyną rezygnacji z nich - wtedy ćwiczenie staje się podwójne, trenujesz
również koncentrację.
3. Dokonaj jakiegoś długiego i monotonnego aktu
porządkowania. Przemieszaj kilka talii kart, a potem ułóż je we właściwym
porządku. Możesz też sposobem znanym z baśni zmieszać ze sobą różne ziarna albo
kolorowe koraliki i je rozdzielić. Te czynności doskonale wyrabiają cierpliwość,
tym bardziej, że nie są szczególnie sensowne. W magii często pokusa porzucenia
systematycznej praktyki, która nie przynosi natychmiastowych rezultatów
przyjmuje obraz poczucia braku sensu. Dobrze jest nauczyć się na to reakcji „no
to co?” i uznać wytrwałość w czymś za wartość samą w sobie, bez względu na
sens.